Oto niektóre z nich:Mówi się że ludzie się zmieniają co siedem lat. Wiec chyba nadeszła moja pora, albo po prostu to nie ja jestem nienormalna tylko wszyscy wokół mnie. Zacznijmy od początku jeśli takowy w ogóle istnieje. Kiedyś kiedy robaki latały na Marsa i piły wódkę z ufoludkami ja byłam miła, sympatyczna, romantyczna ( ooo ja sama w to nie wierzę, a jednak) jednak los był na tyle łaskawy, żeby skopać mi dupę pary razy i w ten oto sposób „romantyczka” ( itp. „ dobre” a raczej żałosne cechy) została porzucona na Marsie, bo zachlała mordę z jakimiś stworami. Brawa dla niej , a teraz opuszcza scenę i wchodzi nowa postać czyli ja, dla której romantyzm to żal.pl (jeśli w ogóle takowy gdzieś istnieje), z sympatią to trudno stwierdzić, bo obiektywna nie jestem, (koniec samouwielbienia. ) Więc ( nie zaczyna się zdania od więc i co z tego, mam to gdzieś) więc jestem kobitą, która wiecznie czegoś chce „ Chcę, żeby było lepiej, chcę być zdrowa, chcę nowe buty, chcę mieć pieniądze, chcę spędzać miło czas z ... i pomnóżmy to jeszcze razy 20940958409685609850950 i wyjdzie Wam wyniki mojego „ chcenia”. Chyba srenia, a nie chcenia. Chciałoby się powiedzieć TAAAAAA....jasne... Szkoda wymieniać co z tego mojego chcenia okazało się nic nie wartym gównem, powróćmy jednak do pozytywnego myślenia.
Mamy godzinę 23.29 i ja niby powinnam spać, ale co zrobisz jak się nie chce. I tak siedzę i piszę o wszystkim i niczym, bo to w końcu mój blog i mogę pisać co mi się chcę ( znowu chcę shit !)Także no za jakieś 30 min. Będziemy mieli najwspanialszy dzień w moim życiu i drugim wcieleniu i wcieleniu mojej żaby, i jej cioci z drugiego stawu. I cudownie i jeszcze wspanialej. Kolejny dzień kiedy człowiek łudzi się, że nowy rok będzie lepszy, wypowiada o 24. 00 zasrane życzenia i myśli sobie „ tak w tym roku się spełnią” więc jeśli kogoś takiego spotkacie to od razu jeb butelką przez łeb, tym samym wyświadczycie temu komuś największą przysługę w Waszym i Ich życiu. Jakby kto pytał to ja i tak wypowiem te życzenie za około 24h , bo mi walnięcie butelką nie pomogło. Co zrobisz? Także no wszystkiego mniej zasranego w nadchodzącym Nowym Roku, ażeby moje i Wasze chcenie miało odbicie w rzeczywistości!!!! Amen.
sobota, 31 lipca 2010
Licznik odwiedzin: 12 635
| « lipiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | |||
| 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
chciałabym,żeby kiedyś pozostał po mnie ślad,taki który pokaże jaka naprawdę byłam.Co było i jest dla mnie ważne,ten blog będzie takim właśnie śladem- moim śladem o mnie...
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: